sobota, 27 października 2012

Koniec akcji "Znicz na Kresy""


Na spotkaniu SU policzyliśmy wszystkie przyniesione przez Was znicze. Było ich prawie 100. Spakowaliśmy je w tekturowe pudełka i zawieźliśmy na podany adres (Bytom, ul. Rynek 26/5). Nataszczyłyśmy się z p. Anną Stypą, ręce odpadały. Na szczęście pomagał nam Janek :-) Oddaliśmy znicze miłej pani pracującej w sekretariacie.
Gdzie zostaną zawiezione? Co się z nimi stanie dalej??
To znalazłam na oficjalnej stronie miasta Bytomia. Przeczytajcie sami!

Podaruj znicz na Kresy

Na opuszczonych grobach naszych rodaków za wschodnią granicą co roku płoną znicze zebrane w ramach organizowanej przez Koło Śląskie Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej.
Dzięki ofiarności mieszkańców Górnego Śląska, współpracy szeregu instytucji, placówek edukacyjnych, przedsiębiorców i wolontariuszy w poprzednich latach stowarzyszenie zebrało ponad 30 tysięcy zniczy, które zapłonęły na opuszczonych grobach zabytkowych, polskich nekropolii, położonych na terenie Drohobycza, Borysławia, Truskawca, Medenic, Stryja, Chmielnickiego i Latyczowa, Łanowic i Biskowic z okolic Sambora oraz wielu innych miejscowości na zachodniej Ukrainie zamieszkałych przez Polaków.
Akcja „Podaruj znicz na Kresy” prowadzona jest równolegle z trwającym od lat porządkowaniem i odnawianiem polskich cmentarzy znajdujących się na terenie powiatu drohobyckiego, w Stryju, a także w innych miejscowościach i wsiach na Kresach, do których nie dociera pomoc polskich instytucji. http://www.bytom.pl/pl/10/1349338317/4

Dziękujemy wszystkim uczniom, którzy wzięli udział w akcji.

sobota, 20 października 2012

Szkolny Dzień Życzliwości

Nie, nie znajdziecie go 19 października w żadnym kalendarzu. Jest tylko nasz, szkolny, wywołany spontanicznie, zaczerwieniony jesiennym jabłkiem i uśmiechnięty buźkami. Słodki jak czerwona galaretka i czekoladowy jak Michaszek. Nasz samorządowy dzień. Czy byliście dla siebie sympatyczni? Czy choć raz uśmiechnęliście się do siebie? Mam nadzieję, że tak!!!Lepiej się wtedy żyje, łatwiej uczy...
Śmiało, bądźmy delikatni! - słyszeliście pewnie nie raz, nie dwa w reklamie Milki.
Śmiało, bądźmy życzliwi! - nie tylko raz w roku, ale codziennie :))

Wreszcie udało mi się zamieścić zdjęcia :)


Takie ogłoszenia pojawiły się na drzwiach pokoju nauczycielskiego i nie tylko :)

Równocześnie z naszym dniem klasa p. Telesińskiej obchodziła Klasowe Święto Jabłka :)


Ciekawy pomysł!!! Gratulujemy!!!


Nasze życzliwe dusze :))


Może coś wpadnie do kasy SU :)


...i jeszcze parę uśmiechów.


Koszyki z jabłkami cieszyły się sporym zainteresowaniem :)


Dziewczyny!!! Wyglądacie świetnie :)


Urodziny braci Golorów z klasy IId nie mogły trafić lepiej :)


Śmiało! Bądźmy życzliwi!!!

środa, 17 października 2012

Szkolne talenty

Myślę, że filmiki przesłane przez Kingę przybliżyły Wam sport, który uprawia. Akrobatyka jest piękną i widowiskową dyscypliną. Ale wymaga niesamowicie dużo wyrzeczeń i pracy. Oczywiście nie można zapominać o pasji. Myślę, że Kinga kocha to, co robi i za niedługo znajdzie się w Orlando.
Czy ułożyliście kiedyś kostkę Rubika w czasie krótszym niż jedna minuta?
Mateusz Wieczorek to potrafi!!!


Weronika Oporek pięknie maluje...


Oliwia Janus i Radek Wojtyna świetnie tańczą i kręcą kółkiem...


i nikt im nie dorówna :))


chociaż Mariusz Siwak i Olaf Kandziora pokazali nam coś, czego się nikt nie spodziewał...szkolnego breakdance'a :)



Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Paulina Matyjas i Wiktoria Dziuba mogły pochwalić się wielkim talentem krasomówczym, Kasia Franik i Justyna Szymańska pięknie śpiewały swoje utwory. "Motyle" w wykonaniu dziewczynek z klasy IIc były rewelacyjne. Mam nadzieję, że to pierwsza, ale nie ostatnia edycja szkolnego "Mam talent".
Pamiętajcie!!!
Ten blog jest dla Was!!! Może tutaj pokażecie, co potraficie. Odkryjcie swoje talenty, pasje, zainteresowania. Chętnie je pokażemy :)

poniedziałek, 15 października 2012

Talent roku 2012

Pewnie pamiętacie szkolny konkurs talentów. Z okazji VIII rocznicy nadania szkole imienia Królowej Jadwigi szukaliśmy uczniów, którzy mogliby pochwalić się różnorodnymi talentami. Pamiętacie, kto zdobył tytuł "talent roku 2012"? Właśnie Kinga Lewicka z klasy Va. Oto zdjęcia, które zrobiła jej Renata.









A oto wywiad, jakiego Kinga udzieliła nam kilka dni temu. Uważam, że jest bardzo ciekawy!!! Przeczytajcie sami :))


Witaj, jestem pod wrażeniem Twojego występu w szkolnym konkursie talentów. Gratuluję wygranej,  uważam, że należał Ci się ten tytuł bez dwóch zdań. Kiedy patrzyłam na Twój popis, chciałam dowiedzieć się o Tobie jak najwięcej. Wprawdzie znamy się nie tylko z widzenia, często spotykamy się na korytarzu szkolnym, słyszałam również o tym, że trenujesz akrobatykę, ale nie spodziewałam się, że zobaczę taką profesjonalistkę. Chciałabym, aby Twoi koledzy i koleżanki poznali Cię bliżej i dowiedzieli się, jak wygląda Twój zwykły dzień, o czym marzysz i jakie są Twoje plany na przyszłość. Czy opowiesz nam trochę o sporcie, który uprawiasz? Mogę Ci zadać parę pytań?  

- Chętnie odpowiem na te pytania J

 Od kiedy uprawiasz akrobatykę?

- Akrobatykę uprawiam od prawie 3 lat.

Skąd w ogóle pomysł na ten sport?

- Akrobatykę uprawiała moja koleżanka, jej mama zaproponowała, żebym i ja spróbowała, no to poszłam zobaczyć i już zostałam.

Gdzie trenujesz?
- Trenuję w MOSiR  Sokolnia w Chorzowie Starym.

Jak wyglądają Twoje treningi? Ile czasu Ci one zajmują?

- Gdy rozpoczynałam przygodę z tym sportem to chodziłam tylko dwa razy w tygodniu po 45 min. Były to głównie ćwiczenia ogólnorozwojowe . W tej chwili chodzę w poniedziałki i środy od 17.00 do 20.00 w piątki od 16.00 do 19.30 w soboty mam o 8.00 balet i trening do 11.30. Czasami  też w czwartki od 19.30 do 21.00 ale to przed zawodami. Trening zawsze rozpoczyna się od rozgrzewki, a potem ćwiczymy układy, salta, na koniec jest naciąganie i siła.  Generalnie teraz treningi są dość ciężkie, bo dochodzą trudne elementy akrobatyczne, gdzie nie tylko trzeba zmotywować ciało, ale pozbyć się naturalnych lęków.

Czy wyjeżdżasz na zawody? Występujesz na nich jako solistka czy masz partnera?

- Tak, do tej pory już brałam udział w wielu zawodach min: Chorzowie, Biesku- Białej,  Chrzanowie , Zielonej Górze.  Akrobatyka sportowa jest taką dyscypliną, gdzie występuje się w parze mogą być: dwójki żeńskie, trójki żeńskie, pary mieszane, dwójki  i czwórki męskie.

Jak wygląda twój dzień? Czy masz czas na zabawę? Jak lubisz odpoczywać?

- Mój dzień zaczyna się pobudką, jem śniadanie, idę do szkoły, po szkole obiad, lekcje, trening, kąpiel spanie. We wtorki i czwartki podobnie tylko nie idę na trening, więc nadrabiam zaległości z dni treningowych tzn. uczę się do sprawdzianów itp.  Gram na komputerze, oglądam bajki, ale też trochę ćwiczę, bo to lubię i traktuję to jak zabawę.

O czym marzysz?

- Marzę najczęściej o tym, żeby brat mi nie dokuczał, ale też marzę, że kiedyś zostanę projektantką wnętrz… Oczywiście są to marzenia na dzień dzisiejszy, bo u mnie to marzenia często się zmieniająJ

Jakie są Twoje plany związane z uprawianą dyscypliną?


- W najbliższym czasie czyli już w połowie listopada mam brać udział w zawodach w klasie 1 ( to są klasy sportowe  w akrobatyce w sumie podobne do klas w szkole tylko, że liczy się od końca), biorę w nich udział po raz pierwszy, więc nie liczę na zbyt wiele,  ale  bardzo się przejmuję, żeby czegoś nie zawalić.  A potem będę szlifować to, co już potrafię,  aby w następnych zawodach już myśleć o jakimś miejscu na podium. A dalej to jeszcze nie wiem.  Marzy mi się udział w zawodach międzynarodowych, w takich w jakich brały udział moje koleżanki z klubu, gdzie w Orlando ( USA ) zajęły 6 miejsce. Poniżej wkleję parę występów myślę, że wartych obejrzenia.
Kingo!!! Dziękuję za wywiad, dzięki któremu mogliśmy poznać Cię bliżej. Życzę wytrwałości w czasie żmudnych treningów i udziału w najważniejszych dla Ciebie imprezach akrobatycznych. Trzymaj się :)











piątek, 12 października 2012

Stop -18

Przyszedł czas na podanie wyników konkursu ogłoszonego przez panią Magdę Karcz i panią Agatę Dancewicz-Dragon. Przypominamy, że klasy I-III miały zaprojektować naklejkę "Jestem przeciwnikiem palenia". Klasom IV-VI zaproponowano ułożenie rymowanki na temat szkodliwości palenia. Oto rezultaty:

I miejsce
klasa IIc
(Dorota Fiszer, Julia Lewandowska, Oliwia Wichary)




II miejsce
klasa IIIb
(Weronika Stokłosa, Julia Lubecka, Julia Drymlak)



III miejsce
klasa I
(Julia Hirth)






Jury przyznało klasom Va i Vb wyróżnienie za udział w konkursie
"Stop-18. Decyduję sam, dlatego jestem zdrowy".
A oto ich rymowanki:


klasa Va



Nie pal tato papierosów,
bo na starość zostaniesz bez włosów...
A każde dziecko chce mieć rodzinę,
a nie wdychać nikotynę...
Bo gdy rodzinka nie pali-
to jest na fali...
klasa Vb
Palisz w lato, palisz w zimę
Rak na pewno cię nie minie
Rzuć palenie póki pora
Zanim wsadzą cię do wora
Nikotyna wciąż zabija
Starych, młodych nawet
stryja
I choć moda i koledzy
namawiają cię do złego
Nie ulegaj, nie bądź głupi
zdrowie lepsze jest od tego.
GRATULUJEMY WSZYSTKIM I ŻYCZYMY ZDROWIA :))
O NAGRODACH DOWIECIE SIĘ WKRÓTCE :))

wtorek, 9 października 2012

Wyniki konkursy fotograficznego

"Moje wakacje w obiektywie".
I miejsce - Kinga Rokosz z klasy IVc

II miejsce - Arkadiusz Król z klasy IIIa

III miejsce - Mikołaj Duda z klasy IVc

Wyróżnienie dla Zosi Bojar z klasy Ia

Wszystkim laureatom GRATULUJEMY :))

poniedziałek, 8 października 2012

Może zaczniesz lub dokończysz to opowiadanie?




Mały zielony elf wzbił się w powietrze, zrobił fikołka i z wesołym piskiem usiadł na najwyższej gałęzi kasztanowca. Z tego miejsca widać najlepiej. Rozglądał się więc dalej zagryzając listki mięty znalezionej w chacie na końcu drogi. Plunął przed siebie wysuszoną łodyżkę i zamlaskał.
 "Czego oni tutaj szukają? Szczęścia?"-zastanawiał się, obserwując jak jasnowłosa dwunożna-dwuręczna rozkłada drewnianą sztalugę, wyciąga kolorowe mazidła i siada okrakiem.
"Na co ona tak patrzy, przykładając szary rysik do oka?" - myślał elf.
Nagle w gałęzie kasztanowca wpadł wiatr i zdmuchnął kolczaste kulki. Elf złapał się jednej z nich i już lądował na trawie pośród mleczy i koniczyny. W ostatnim momencie nie obił sobie tyłka. Szybko pozbierał się z ziemi i uciekł przed zadeptaniem jakiegoś dwunoga zagadanego z kimś podobnym do wielkoluda taszczącego w swoim garbie rulony papieru, drewniane pędzle podobne do końskiego ogona i coś, co wyglądało jak kawałek ściany jednej z bielonych chat, przed którą rosną malwy. "Jakaś epiemia? Czy co? -elf nie mógł wyjść z podziwu, że można tak długo pozostawać w jednym miejscu bazgrząc coś, mieszając farby. Zamiast biegać, fruwać, spotykać się z owcami lub startując w wyścigach z biedronkami...Oni dwunożni-dwuręczni stoją przed drewnianymi ramami, siedzą na niebieskich płachtach i coś tam kreślą.
"Zabiorą mi mój świat. Wyniosą w kawałeczkach. Zostanie czarna plama. Nawet słońce przeniosą na płótno. Nawet wiatr. Nawet niebo. Nawet - mnie?" Elf przysiadł na ramieniu jasnowłosej i spojrzał w oczy swojemu odbiciu.
"Przecież to ja! Toczka w toczkę! Moje uszy, oczy, ręce, nogi, moje ja?! Zabierze mnie i zniknę"
Elf zaczął panikować. Fruwał od gałęzi do gałęzi. Ściągał wiatr, deszcz, zasłaniał słońce. Ale nic nie pomagało. Jasnowłosa kończyła swoje dzieło. Dołożyła drzewo kasztanowca, dorysowała małą kapliczkę ze świątkiem w środku, przykryła nogi elfa kolorowymi jesiennymi liśćmi.




Jaki może być początek tej historii a jaki koniec? Zamknij oczy i wyobraź to sobie, a potem napisz do  nas!!! Adres już znasz :))
 naszepasje2012@gmail.com

piątek, 5 października 2012

Sielskie prace

A oto niektóre prace wylosowane na chybił-trafił. Pozostałe zdjęcia będziecie mogli zobaczyć na gazetce SU na parterze.

Paulina Krzyżanowska

Julia Drymlak

Paulina Piekarska

Paulina Galoch

Jagoda Wandzik

Julia Lubecka

czwartek, 4 października 2012

Sielskie klimaty 2012

Pojechaliśmy na piknik bojąc się, że pogoda zrobi nam psikusa. W czasie zbiórki zebrały się szare chmury i smutne myśli przebiegały po głowie. Na szczęście wiatr przegonił wszystkie, a słońce świeciło przez cały czas.



Przy wejściu ustawiały się grupki młodzieży i dzieci. Każdy dźwigał plecak pełen farb i pędzli. Niektórzy zabrali ze sobą również sztalugi. Żółte czapeczki przedszkolaków podskakiwały wesoło.


Kiedy rozdano podobrazia szukaliśmy najlepszego miejsca...młodszym spodobał się wiatrak, starszym chata zarośnięta malwami.


Nie zostało nic innego jak zacząć pracę...Pięć godzin malowania na łonie natury z brzęczącymi owadami i biedronkami na koszulkach.


Najważniejsza to organizacja:))


...i to słońce,


...i swoboda,


ale niektórzy potrzebowali ciszy i samotności...


inni wsparcia najbliższego kolegi :)


...wreszcie odpoczynek i pieczona kiełbaska...


...smakowała nawet musztarda... mniam:)


Nasza grupa przed wyjazdem do domu!!!

środa, 3 października 2012

Co tu się dzieje!!!

Niesamowite!!!
Kolejna rocznica, kolejne święto...Królowa byłaby dumna, że ma tylu zdolnych giermków. Widziałam dzisiaj bardzo dużo różnorodnych talentów. Eliminacje to eliminacje. Polały się też łzy...Nie wszyscy byli zadowoleni ze swoich występów. O innych zacięcie kłóciła się komisja...Byli tancerze, piosenkarze, malarze, chłopiec, który układał kostkę rubika w minutę. Była żonglerka piłkami i tworzenie biżuterii. To, co mnie najbardziej zaskoczyło to taniec Mariusza z IVb - niepowtarzalny....Chciałabym nagrać wszystko, co tu się działo...Taki mam plan..., ale zaczekam do piątku...Myślę, że szkolny "Mam talent" będzie na wysokim poziomie.
A jutro "Sielskie klimaty 2012". Jedziemy do Skansenu...cieszyć się jesienną pogodą...podziwiać piękne widoki....korzystać z wielu atrakcji i zajadać się pieczonymi kiełbaskami...acha i będziemy malować...dużo malować...zobaczycie sami...
pozdrawiam Klaudia Widera

Tak było rok temu :))


A to wyróżnione w tamtym roku prace dziewczynek z naszej szkoły:

Natalia Troczyńska

Martyna Urbanik